Ahhh... Nie mogłam wychodzić nad wodopój, ale mogłam na łąkę! Dobre i to! Chociaż chętnie w taki upał bym popluskała się z moimi przyjaciółmi, ale co poradzić. No dobrze zacznijmy....
Właśnie piłam mleko. Kopa był z tatą na lekcji i bardzo dobrze. Przynajmniej nie będzie mnie wkurzać przez godzinę! Kiedy najadłam się wystarczająco spojrzałam na mamę słodkimi oczami.
Kiara-Mamusiu.... Mogę iść się bawić?- Zapytałam - Poznałam przyjaciół.... I obiecuję że wrócę szybciej!
Nala-Ech.... Dobrze kochanie, ale wróć o 16:00! Ani chwili dłużej!-Posłała mi złe spojrzenie, ale po chwili się uśmiechnęła.- I nie idź nad wodopój. Nie możesz...
Kiara- Dobrze, dobrze!
Przytuliłam Nalę i pobiegłam szybko do tajnego miejsca. Była 10:30 więc miałam tylko sześć godzin i pół. Poszłam też na chwilkę nad wodopój. Nie żeby złamać zakaz rodziców czy coś w tym stylu, ale prostu pić mi się chciało. W końcu dotarłam. W norze był Busara, Moyo i Uchawi. Bawili się w ciuciubabkę.
Kiara-Hejka!- Uśmiechnęłam się przyjaźnie do wszystkich.
Lwiątka- Hej!-zawołali razem.
Uchawi-Chcesz się bawić z nami?-zapytała po chwili.
Kiara-Jasne!-Podskoczyłam- Ja łapię!
Zamknęłam oczy i chodząc niepewnie starałam się kogoś złapać. Szłam w jedną stronę że walnęłam w kamień. Trochę bolało. Wszyscy zaczęli się śmiać, a ja z nimi. Po około 5 minutach złapałam Moyo. Lewek nie miał jak uciec, ponieważ wlazł w kąt.
Kiara- Kogoś mam!-Dotknęłam lwiątka.
Busara-A kogo? Jeśli dobrze powiesz to on będzie łapać!
Kiara-Hmmm....-Poczułam grzywkę lewka- To... Moyo! Tak to on! On ma taką miękką grzy....-Ugryzłam się w język.
Kremowy wraz z brązową zaczęli się chichrać, a ja razem z Moyo siedzieliśmy cicho i patrzeliśmy się na siebie.
Kiara-Przepraszam...-szepnęłam nieśmiało i opuściłam łepek.
Moyo-Nic się nie stało!-Także szepnął, lecz głośniej.
Wtedy do nory weszła Nzuri. Uśmiechnięta i wesoła.
Kiara- Co się stało że taka wesoła jesteś?-Zapytałam szybko.
Nzuri- Jak to co? Dziś taki piękny dzień!- W podskokach podeszła do Busary i Uchawi.
Patrzałam na nią nie wiedząc o co chodzi. Musiało się coś wydarzyć.
Moyo-Ona jest chyba najbardziej wesołym lwem na Lwiej Ziemi.- Powiedział do mnie- Jest optymistką każdego dnia. Nawet jeśli pada i nic jej nie wychodzi.
Uśmiechnęłam się do Nzuri patrzącej na mnie.
Kiara-Może pójdziemy na łąkę? Ścigamy się?
Busara-Okej!-Zawołał i wszyscy ruszyli- Ja i tak wygram!
Biegliśmy szybko że kurzyło się za nami. Wszyscy mówili że oni wygrają, lecz Moyo był cicho. Ja także. Skupiliśmy się tylko na wyścigu. I przez to byliśmy pierwsi. Trzecia była Nzuri, potem Uchawi, a na końcu Busara. Może to przez to że on ciągle mówił że wygra i to najgłośniej ze wszystkich? Nie mam bladego pojęcia. Kremowy do końca dnia był jakiś zły. Pewnie za ten wyścig. Teraz bawiliśmy się w berka. Ja goniłam pierwsza. Później złapałam Nzuri. Zabawa znudziła nam się jak Busara zaczął gonić. On gonił najpóźniej. Bawiliśmy się wtedy znów w ciuciubabkę. Miła godziny, a my bawiliśmy się w najlepsze.... Nagle ..... Która godzina?! Uchawi odpowiada że około... 15:55! Szybko pożegnałam się z przyjaciółmi i pobiegłam na Lwią Skałę. Bałam się że nie zdążę.... Udało mi się! Dwie minuty przed czasem! Mama z tata mnie pochwalili, a Kopa siedział smutny i zły. Tato powiedział mi że Kopa założył się z nim i mamą o to że nie będzie się bawił nad wodopojem przez 3 dni jak się spóźnię , a oni mu w zamian odpuszczą lekcje przez trzy dni! Kopa przegrał! Hahahaha!
_________________________________________________________________________
Zapraszam na mój nowy blog: http://lwica-uchawi.blogspot.com/ (Jutro pierwszy rozdział! )
Jakby co blog nie będzie o tej Uchawi. Będzie on o magicznej lwicy która wygląda normalnie. Nazwałam ją tak bo imię Uchawi pasuje do niej i do bloga... Magiczna.
Fajna nocia.:3 Czekam na więcej i pozdrawiam <3
OdpowiedzUsuńPs:Na tego nowego bloga także wejdę,gdy będą rozdziały c:
Dziękuje! Więcej na pewno się pojawi i raczej w sobotę, lub jutro. Nad nowym rozdziałem trochę już pracuje. Być może dzisiaj się pojawi :o
Usuń( Chodziło mi o rozdział jakby co w tym moim nowych blogu c; )
UsuńBajdzo mi się podobało zresztą jak zawsze. Pozdrawiam cieplusio i do następnej noci
OdpowiedzUsuńKarolina Love♥
Bardzo dziękuje. Ja także Cię pozdrawiam c;
Usuń